„Podstawy do poglądu, że sprawy wyglądały w rzeczywistości zupełnie odmiennie, niż przyjęła powszechnie historiografia polska dotycząca roku 1792, istnieją choćby w raportach Debolego. Wartość źródłowa tych raportów była jednakże (w tym przynajmniej zakresie) oceniana przez niektórych badaczy bardzo krytycznie, tak że trudno było uznać je za dowód bezsporny i przekonywający. Jednakże bogaty i cenny materiał do naświetlenia sprawy dyskusji petersburskich nad propozycjami Stanisława Augusta znajdujemy również w relacjach posła brytyjskiego w stolicy Rosji, Charlesa Whitwortha, przez żadnego z badaczy polskich dotychczas nie tkniętych. Rzucają one bardzo ciekawe światło na tę skomplikowaną kwestię.
Trzeba przede wszystkim zwrócić uwagę na fakt, iż poważne różnice poglądów na temat polityki wobec Polski, które zarysowały się w petersburskich sferach rządowych i dworskich w marcu i kwietniu 1792 roku, w okresie wojny bynajmniej nie zmalały, lecz nawet się zaostrzyły. Niełaska Bezborodki trwała nadal. Nadal też polityką państwa kierowała grupa związana ściśle z Zubowem, przy zupełnej eliminacji z życia politycznego znacznej części wpływowych dawniej osobistości173, dla których aktualna polityka Zubowa i Morkowa stwarzała realne niebezpieczeństwo ostatecznej utraty miejsca w strukturze władzy imperium carskiego. Polityka wobec Rzeczypospolitej spotkała się z dezaprobatą znacznej części środowisk dworskich Petersburga, do tego stopnia, że — według opinii Whitwortha — w całym kraju wzrosło napięcie i nastroje wrogie wobec imperatorowej174. Z Londynu Siemion Woroncow pisał do brata Aleksandra listy potępiające surowo interwencję w Polsce, przepowiadając, że cała ta operacja skończy się nowym rozbiorem Rzeczypospolitej, który — jak przewidywał, powtarzając dawne swoje opinie — wyjdzie na korzyść tylko Prusom. Niemniej Woroncow był zdania, że wojna potrwa jeszcze długo, gdyż Rzeczpospolita wykorzysta (był tego pewien) wszystkie swoje realnie istniejące już zasoby i możliwości obronne, co zmusi dwór petersburski do użycia wielkich sił i poniesienia ogromnych kosztów, ponad wszelką proporcję w porównaniu ze spodziewanymi zyskami175. Opinie takie wytwarzały w Petersburgu nastrój sprzyjający idei zakończenia operacji w Polsce drogą kompromisowego porozumienia z rządem warszawskim.“(11)


Pomoc drogowa Poznań |najlepszy kredyt mieszkaniowy |Noclegi Ustroń